środa, 27 stycznia 2016

Masło? Muru muru.


Masło muru muru pochodzi z Brazylii. Roślina z lasów deszczowych, z której pozyskuje się jadalne orzechy, to Astrocaryum murumuru. Gotowe masło pachnie mojemu nosowi identycznie jak orzechy brazylijskie dostępne w polskich sklepach spożywczych, więc zaraz sprawdziłam czy przypadkiem nie z nich jest produkowane. Nie jest. ;) Dowiedziałam się za to, że z włókien Astrocaryum wyplata się hamaki. Muru muru zawiera sporo nienasyconych kwasów tłuszczowych, a także witaminy C i A.

Calaya jak zwykle zadbała o to, aby opakowanie było wygodne, trwałe, czytelne, a przy tym estetyczne. Odkręca się i zakręca się łatwo, jest szczelne, masełko nie wylewało się z niego nawet w formie płynnej. Dodatkowo na etykiecie możemy znaleźć przyjemne pomysły na łatwe wykorzystanie kosmetyku w warunkach domowych. Taka estetyczna prostota do mnie bardzo przemawia.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...