sobota, 30 maja 2015

Podsumowanie akcji Maj z glinkami - ankieta dla uczestniczek.

Bardzo serdecznie dziękuję Wam za udział. Jednocześnie żałuję, że nie udało mi się opisywać na bieżąco kosmetyków i sposobów, których sama używałam, może komuś bym coś podpowiedziała? Z drugiej strony, chętnie przeczytam o Waszych doświadczeniach, może były podobne do moich własnych, a może różniły się diametralnie?

Muszę przyznać, że nie spełniłam jedynego z warunków uczestnictwa w akcji. W połowie miesiąca odezwało się moje ŁZS i w związku z tym zaprzestałam wszelkich eksperymentów z włosami i skórą głowy, dopóki sytuacja nie została opanowana.

środa, 20 maja 2015

Jak mi idzie odchudzanie? Sprawozdanie po 1 miesiącu.



Wiem, że waga najszybciej spada na początku odchudzania. Tak na zachętę. Osobiście czuję się bardzo zachęcona, i będę się starać za miesiąc powtórzyć dobry wynik. Bardziej niż z efektów wagowo-wymiarowych, cieszę się jednak ze skutków, jakie zmiana trybu życia przyniosła mojej psychice. W lutym i marcu czułam się jak schorowana staruszka. Zdarzały się dni, kiedy siadałam na podłodze, by bawić się z Zo, i miałam problem, aby wstać o własnych siłach. Najchętniej ciągle bym spała. Byłam płaczliwa, rozdrażniona, zawsze zmęczona, przekonana o braku własnej wartości. Bałam się o swoje zdrowie, że za kilka lat stanę się ciężarem dla swojej rodziny.

Dzisiaj, po miesiącu rozsądnego odchudzania, patrząc w lustro nie widzę szczupłej osoby, to oczywiste. Ale wstaję bez wysiłku. Wbiegam po schodach bez zadyszki. Jestem uśmiechniętą kompanką Zosinych zabaw. Czuję, że moje ciało, choć nadal duże, jest silne. Mogę na nim polegać i chcę o nie dalej dbać.

piątek, 15 maja 2015

Dwie drogeryjne odżywki pogłębiające kolor włosów brązowych: Isana i Timotei.

W mojej łazience niewiele jest silikonowych produktów. Nie dlatego, że jestem przeciwniczką silikonów w pielęgnacji, raczej dlatego, że uważam, że za kosmetyk nakładany wyłącznie na długość zdrowych włosów szkoda przepłacać. I że jeden na raz wystarczy. Nie obrażę się jednak, jeśli taka odżywka ma jeszcze dodatkową funkcję, jak choćby odświeżenie koloru włosów.

Obu odżywek używam raczej jak masek, nakładając je na włosy na kilka minut, choć skłamałabym mówiąc, że nie zdarzyło mi się nigdy spłukać ich od razu. Wiem, że odruchowo przyjmuje się, że włosomaniaczki po każdym myciu paradują z maseczką na włosach godzinami, osobiście nie cierpię tego robić i z najwyższym trudem zmuszam się do potrzymania jakiejkolwiek maski odrobinę dłużej mniej więcej raz w miesiącu. ;)

wtorek, 12 maja 2015

Wibo granite summer nr 3 i 5

Kiedy tylko zobaczyłam zapowiedź tej kolekcji na fanpage'u Wibo, wiedziałam że na niebieski z pewnością się skuszę. Podczas wczorajszej wizyty w Rossmanie moje oko przyciągnął również kolor biały-niebiały o numerze 3.

Lubię piaski Wibo. Są łatwe w aplikacji, wybaczają wiele nieumiejętnych pociągnięć pędzla, szybko schną i na moich paznokciach potrafią wytrzymać nawet do 5 dni. Do tego są polskiej produkcji i niedrogie. Do pełnego krycia potrzebujemy dwóch warstw. Tak zachowywały się Wibo granite sand, a ponieważ nowe piaski wyglądają identycznie (poza paletą kolorów oczywiście), nie sądzę aby sprawowały się gorzej.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...