wtorek, 7 października 2014

Kilka prywatnych zdjęć.

Pogoda ostatnio jest tak piękna, że nawet mój kalkulator dał radę zrobić kilka wyraźnych zdjęć. Czasami piszecie mi, że chcecie dowiedzieć się więcej o mnie, prywatnie. Nie uważam, żeby moje życie było jakieś wyjątkowe. Nie jara mnie robienie zdjęć swoich stóp (może dlatego, że zawsze miałam brzydkie kostki?), nie jem i nie piję też nic ciekawego i nawet nie mam pojęcia w jakim mieście jest najbliższy Starbucks.

Dlatego nie mam i jak na razie nie zamierzam mieć konta na Instagramie. Czasami dzielę się odrobiną prywaty na Facebooku, dzisiaj dla odmiany na blogu debiut zdjęciowy z niedawnego spaceru. Dajcie znać, czy eksperyment wypalił. :)

W drodze na spacer Zo zapytała mnie: Mamo, gdzie mieszkają jeże? Kiedy dowiedziała się, że na polach i w lesie, koniecznie chciała iść do lasu. To coś dla mnie! I dla Majki też. Zajęło mi chwilę, zanim zorientowałam się, że Zo szukała jeży w koronach drzew.

Deptałyśmy po naszych cieniach.

Zo i Majka na spacerach zwykle pilnują się nawzajem.

Zosia jest bardzo duża i "jej nogi są bardzo szybkie". :) To prawda.

Nawet udało mi się zrobić kilka zdjęć włosom w naturalnym oświetleniu. Urosły z przodu.

Ostatnio się nie maluję, i tak jest  też na tych zdjęciach. W końcu szłam do lasu, w dresach, z dzieckiem i psem.

Podoba mi się kolor moich końcówek. Nie farbuję ich już, jedynie podbijam nieco refleksy z pomocą odżywek koloryzujących. Przy skórze głowy podoba mi się ciemny i bardzo ciemny brąz. Właśnie henndiguję sobie odrosty, już za chwilę będą ciemniejsze niż na tym zdjęciu.

Mam tremę, jak zawsze kiedy piszę więcej o sobie. Bądźcie łaskawe! ;)

44 komentarze:

  1. Jesteśmy łaskawe, piękna Zosia i mama! :):)
    Uwielbiam spacery po lesie, już niedługo będziemy deptać po liściach :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Długie Włosy21 marca 2015 20:45

    Ładne włoski rosną!!! Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda tylko, ze z grzybami było w tym roku tak kiepsko w moich okolicach. Uwielbiam zbierać grzyby. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O :) No to widzę, że mamy bardzo zbliżone zainteresowania :D z tym, że ja przy zbieraniu grzybów mogę być tylko towarzystwem, które zamęcza pytaniami "a ten???" :) - za to zasuszyć mogę:P Tak czy siak spacery po lesie są moim "ulubieniem" (naszym) :) Pozdrawiam serdecznie dziewczyny:)
    PS
    Nie udało mi się ostatnio u Kasi dodać komentarz (coś tam z identyfikacją...:>) więc pozwolę sobie tu napisać, że przecudowne fale!!! (dot. posta z instrukcją ich wydobywania:) ) - oczywiście zaraz musiałam ten zachwyt spożytkować kreatywnie na swoich falach ale no.. nie wyszło tak czarująco :D - i już nie spamuję:) - Jeszcze raz pozdro dziewczyny :) i dzięki za motywację :)


    PS
    Wyglądasz pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale młodziuuuutko wyglądasz na tych zdjęciach :D jak nastolatka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję, Kochana! :) Na grzybach jak na kogoś kto wychował się w leśniczówce, znam się tez nie tak dobrze. Ale podgrzybki, sitarza, maślaki, kozaki, rydze, kurki i prawdziwki znam. :) Za to nie lubię suszyć, więc dobry byłby z nas duet. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale sympatyczne zdjecia :) U nas tez jest zachwyt cieniem,zwlaszcza jesli jest "dluugi"- i zabawa we wlazenie mamie na glowe (na cieniu) :) Moje dzieciaki tez kochaja las- a ja kocham teksty: "mamusiu mam dla ciebie ziuka" ")

    Ale juz masz dlugie wlosy, pieknie wygladaja, sliczny kolor, blask, ladnie sie ukladaja, wcale nie widac przerzedzenia!!!! czy Ty masz wycieniowane konce przy twarzy? Czy tak sie ukladaja?

    OdpowiedzUsuń
  8. W tym miesiącu będę obchodzić dziesiąta rocznicę osiemnastki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam wycieniowane, pozostałość po dziurze wygryzionej mi w maju przez fryzjerkę. Zresztą wierzchnią warstwę włosów całą mam pocieniowaną. I pasuje mi to, dzięki temu po rozwinięciu ślimaka coś się dzieje. :) Tylko włosy muszą być umiejętnie wycieniowane, inaczej robią się strączko-pędzelki, których nie cierpię.

    Kiedy byłam mała, bardzo chciałam być tak wysoka jak mój poranny cień. I się udało - 188 cm. ;) Mam nadzieję, że Zo nie będzie takich głupot gadać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mowilam "raz dwa trzy moje wesele" na stado wron i faktycznie, na weselu w Indiach mialam kolo 800 gosci lol ;)
    Ja dzis ide poprawiac moje nieudane strzyzenie, modle sie do Bogini Wlosomaniaczek zeby fryzjerka miala dobry dzien;) Wlasnie strzyzenie na prosto okazalo sie na moich wlosach niewypalem, jedyny plus to gruby koniec warkocza, takiego nigdy dotad nie mialam- rozpuszczone wygladaja topornie

    OdpowiedzUsuń
  11. to i tak nie jest zle, ja za mniej niz dwa lata bede obchodzic osiemnastke osiemnastki ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeże drzewne! :-)
    Pisz takie rzeczy czasem. Nie żebym wymagała, ale mówię to w tym sensie że jak będzie Ci się chciało to wrzucaj bo odbiorcy są :-) Ja już nie patrzę na te wszystkie nierealne zdjęcia osób które udają że ich życie polega na malowaniu paznokci, piciu kawy w Starbucksie i spędzaniu czasu w Ślicznych miejscach. Zwykłe życie jest warte pokazywania, bo reszta... Równie dobrze możemy Obejrzeć film Disneya i chcieć żyć tak jak tam.

    OdpowiedzUsuń
  13. po co się malować :D natura rządzi :D spacery po lesie rządzą :D

    OdpowiedzUsuń
  14. spojrzenie z ostatniego zdjęcia - bojam się :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Słońce świeciło, stąd przymrużone oczy. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. 800 gości? I byłaś w jednym z tych przepięknych suknio-zawijasów? Ależ chciałabym to zobaczyć! :)

    To trzymam kciuki za panią fryzjerkę, coby jej ostrze się nie smyknęło. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeże drzewne same z siebie brzmią jak materiał na film Disneya. ;)

    Dziękuję za dobre słowo. To był dobry dzień, dlatego chętnie podzieliłam się zdjęciami. Miło mi, że też tak to odebrałaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Coś Ty? W życiu bym nie powiedziała. Nie, że niepoważna jesteś czy coś, po prostu po zdjęciach oceniałam Cię na moją rówieśniczkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. To bardzo sympatyczny post, więcej takich proszę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam takie spacery i zbieranie grzybów :) Włosy niesamowicie błyszczą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Juz sie boje, ostatnio zmierzylam wlosy centymetrem ( dlugos obecna a dlugosc "pod pache" jaka mialam przed cieciem i wyszlo mi roznica ok 12 cm a nie jak ocenilam na oko 8-10 cm. no jak fryzjer tak moze- proszony o podciecie koncow o 2 cm???

    OdpowiedzUsuń
  22. no niestety, jestem powazna kobita i matka polka pelna geba ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super! :-)


    Wszystkie 3 fajnie wyglądacie i fajny macie las! :-) Pomysł z poszukiwaniem jeży na drzewach - uroczy! Dzieci mają niesamowitą fantazję. :-)


    W ogóle nie widać żadnych odrostów na tych zdjęciach. :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bo farbuję zanim mają centymetr, mam całe mnóstwo siwulców na skroniach. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Spacery po lesie są świetne :)
    Całe szczęście w mojej rodzinnej miejscowości las mam prawie przed samym domem!

    OdpowiedzUsuń
  26. W czasach studenckich nie brakowało mi lasu, ale kiedy mieszkałam z małą Zosią w miejscu, gdzie było do niego dość daleko, nie było mi dobrze. Teraz mam żabi skok do lasu, a w nieokreślonej jeszcze przyszłości las będzie tuż za oknami. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dokładnie to samo pomyślałam! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja nie mam ani instagramu ani fb :)
    Rozumiem brak chęci do publicznego obnażania się. Ale post jest super :). Z jednej strony troszkę można się o Tobie dowiedzieć, ale z drugiej nie upubliczniłaś się niezdrowo *:.
    Czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Justyna Wiśniewska21 marca 2015 20:46

    Naturalnie jest w modzie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja też:):):) i taki pozytywny:):)

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubie takie wpisy, milo bylo zobaczyc Was w "akcji" :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolor włosów pięknie prezentuje się w słońcu!

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo lubię to w hennie, kolor jest żywy i bardzo się zmienia w zależności od oświetlenia.

    OdpowiedzUsuń
  34. Chętnie czytam podobne notki u Ciebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Cieszę się, że tak to wyszło, właśnie tak chciałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Dokladnie, ja juz sama nie wiem czy mam jasny rudy czy ciemny braz ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Podoba mi się jak od czasu do czasu wrzucisz coś bardziej prywatnego :) Dzięki temu kontakt z Czytelnikiem jest bardziej ludzki, bez zbędnego dystansu. Sama prowadzę normalne życie, ale to właśnie w tej szarej codzienności tkwi piękno. Podsumowując: lepiej pokazywać kromkę z pasztetem i ogórkiem niż sushi - powiało poezją :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Wyglądasz młodo i zdrowo :] a włosy pięknie błyszczą. Dzieci mają nieskrępowaną wyobraźnie.

    OdpowiedzUsuń
  39. hah, a ja widzisz znowu pokazjuę stopy na Insta, ło matko...no ale nie można być bliźniakiem we wszystkim:P
    Przyjemny spacer, wszystko naturalnie:)

    :*

    OdpowiedzUsuń
  40. PAMIĘTAM :D i właśnie powiedz mi jakie chcesz kolory GR albo Flormara :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...