piątek, 11 kwietnia 2014

Przypominam o rozdaniu + odrobinka Zo.

Właściwie, chciałam Wam się pożalić, jak nie obcinać moich cienkich włosów. Ale akurat jak na złość ułożyły się tak (czy może raczej poodgniatały), że nie widać tego, co najbardziej mi w tej fryzurze przeszkadza. ;) Będzie więc o tym po następnym myciu.

Tymczasem zapraszam na Włosowelove rozdanie! :) Wszelkie szczegóły dostępne są tutaj.

***

Zo: Mamusiu, mogę czesać Ci włoski?
Ftd (zajęta przy komputerze): Dobrze, Słoneczko.
Zosia czesze mnie szczotką z włosia. Nawet dobrą stroną, bez obtłukiwania głowy drewnianym trzonkiem i tworzenia trwałych kołtunów. Relaksuję się wskutek delikatnego głaskania. Nagle lekko sztywnieję..
Ftd: Zosiu, skąd wzięłaś szczotkę?
Zo: Z szafy! (pokazuje paluszkiem otwartą szufladę... z psimi akcesoriami).

24 komentarze:

  1. Heh miałam podobną sytuację w dzieciństwie, z tym, że moja babcia sama się uczesała szczotką mojego psa;) Wystarczyło jedno zadnie: "Babciu, ale to szczotka Kropki" i babcia poleciała do łazienki myć włosy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jestem bardziej odporna, bo mycia nie było ;)

      Usuń
  2. He he, dzieciaczki są kochane, ucałuj Zosię od Kubusia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby Zocha umiała, zaczepiłaby Kubę na fejsie czy coś ;) Dzięki! :)

      Usuń
  3. Prosimy o więcej odrobinek Zo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "... i tak znalazłam swoją szczotkę-ideał." :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nieszczególnie. ;) Mój ideał już mam i jest to oliwny gorgol :)

      Usuń
    2. Mój pies ma swoją wersję Tangle Teezera, tak to wygląda :)

      Napiszesz o swoich przebojach z fryzjerką? Ciekawi mnie, jak to możliwe, że fryzjerka fryzjerce takie rzeczy...

      Usuń
    3. Nie przyznawałam się, że jestem fryzjerką, nie widziałam potrzeby. :) A post za zdjęciami już jest napisany, potrzebowałam takiej psychoterapii. Opublikuje się jutro.

      Usuń
  5. Ah uwielbiam czytać o twojej córeczce!

    OdpowiedzUsuń
  6. A to dobre-ważne,że córunia chciała dobrze.Kochane dzieciaki!Buziaki dla Was!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ Ty, Mariolu, masz dużo uśmiechu dla każdego. :) Wystarczy, że popatrzę na Twój awatar i już mi się paszcza śmieje. ;)

      Usuń
    2. Teraz to mi się buźka smieje-jesteś kochana!

      Usuń
    3. no dobra,buźka się śmieje,ale bardziej się wzruszyłam tym,co napisałaś-dziękuję!

      Usuń
  7. :D :D :D Genialna jest, usmialam sie na maksa :)))!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa, jak wlosy jednak sie dobrze ulozyly, to moze az takiej tragedii nie ma ;)?

      Usuń
    2. Łysa nie jestem ;) Ale niestety nie tyle się dobrze ułożyły, co dziwnie poodgniatały.

      Usuń
  8. Hahaha :D Przeszło mi to przez myśl, ale jak wiadomo nadzieja umiera ostatnia :D Teraz już masz przynajmniej pewność, ze Twój pies używa dobrej szczotki :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tam... Zo chciała dobrze I to się liczy. Jak widać szczotka dla psa też potrafi zrelaksować :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...