piątek, 18 kwietnia 2014

Prościej się już nie da: olejek myjący (hydrofilny) DIY.


Jakiś czas temu pisałam Wam o tym, jak oszczędzam na kosmetykach (tutaj). Między innymi nie kupuję mleczka do demakijażu, swój makijaż zmywam olejkiem, który niedawno troszkę ulepszyłam.

Możecie kupić gotowe olejki myjące, albo gotowe zestawy do samodzielnego ich przygotowania, ale zrobienie ich jest tak proste i tanie, że nie wiem, czy jest po co. ;)

Do zrobienia olejku użyłam:
  • 100 ml rafinowanego oleju ze słodkich migdałów (kupuję w Intermarche 100ml/8 zł w butelce z atomizerem, możecie użyć dowolnego innego oleju, choć odradzałabym spożywcze ekstrahowane heksanem, jak rzepakowy);
  • 0.5 ml witaminy E, do kupienia w każdej aptece, możecie też wyciskać ją z kapsułek;
  • 1,7 ml emulgatora, wybrałam SLP (na ZSK 30ml/4zł – klik, wystarczy Wam na wiele razy).
Ponieważ oleju używam głównie do demakijażu i jest na mojej twarzy niezbyt długo, wybrałam rafinowany. Ma dłuższą przydatność do użycia i można go spokojnie przechowywać w temperaturze pokojowej. Gotowy kosmetyk ma ważność taką, jak olej, którego użyłyście, choć nie używałabym go dłużej niż pół roku.

Możecie dodać też kilka kropli ulubionych olejków eterycznych, ale wtedy niekoniecznie będzie się nadawać do demakijażu oka.

Przyrządzanie:

Odkręcam butelkę od olejku i stawiam ją na wadze.

Dodaję witaminę E. Możecie ją pominąć, jeśli boicie się „zapchania”, przygotowujcie wtedy mniejsze porcje.

Dodaję emulgator. Zamiast SLP (stężenie 1,5-2,5%) możecie użyć glyceryl cocoate (10%) lub innego, ważne żeby był w płynie.

Zakręcam butelkę i potrząsam nią energicznie.

I już, gotowy olejek. Wymieszany z wodą tworzy białą, łatwo zmywalną emulsję, które zostawia na skórze delikatną, ochronną warstwę.

Jak zmywam nim makijaż?

Zwilżam twarz wodą. Rozcieram porcję olejku w dłoniach i masuję twarz. Z powodzeniem, choć delikatnie, usuwam także cienie do oczu czy tusz do rzęs. Wydaje mi się, że olej używany regularnie trochę przyciemnił mi rzęsy, choć nie mam pewności. Masuję chwilę, żeby olejek miał szansę oczyścić twarz z nadmiaru sebum. Spłukuję wodą, następnie myję twarz mydłem aleppo lub – ostatnio – żele rumiankowym Sylveco. Przecieram płynem micelarnym lub tonikiem, zmywam pozostałości makijażu, jeśli jakieś są, choć zwykle ich nie ma. ;)

Może ta metoda wymaga nieco więcej trudu niż użycie mleczka do demakijażu, jednak pozwala zmyć makijaż bez użycia miliarda płatków kosmetycznych. Zawsze tarłam oczy tymi kółkami jak szalona i w efekcie podrażniałam sobie skórę, a makijaż często wciąż gdzieś tam był... Może jestem wyjątkową sierotą, nie wiem. ;) OCM z kolei kompletnie nie sprawdziło się na mojej naczyniowej cerze, a także z powodu histerycznej reakcji policzków na olej rycynowy.

Do czego jeszcze można użyć olejku hydrofilnego?

  • do olejowania włosów, to fajna metoda, zwłaszcza jeśli macie problem ze zmywaniem olejów. Dobrze jest nakładać olejek na wilgotne pasma, będą bardziej błyszczące i nawilżone;
  • do mycia skóry niemowląt i dzieci, szczególnie kiedy jest szorstka i sucha;
  • do masażu twarzy;
  • zamiast zwykłej oliwki po kąpieli, na wilgotną skórę – wchłonie się szybciej niż zwykły olejek;
  • mieszając olejek z hydrolatem otrzymacie bardzo wartościowe mleczko/lotion. ;) Jeżeli przygotujecie większe porcje, pamiętajcie o dodaniu do hydrolatu konserwantu.

Używałyście olejków myjących? Powiem Wam, że kiedy kupowałam gotowe, może i miały ładniejsze butelki i zapachy, ale nie działały tak przyjemnie na moją skórę.

36 komentarzy:

  1. Ooo, ja bym go używała z rana, wieczorem lubię mieć posprzątane na błysk mydełkiem, ale rano skóra wymaga trochę pieszczot :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dorzuć emulgator do następnego zamówienia półproduktów i rozpieszczaj się za grosze ;)

      Usuń
  2. Nigdy jeszcze nie miałam styczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość popularny jest olejek ziaja ulga, niektóre dziewczyny myją nim twarz, ale u mnie się nie sprawdził w tej roli.

      Usuń
  3. Uwielbiam i używam już od lat :) Teraz dziwnie mi się myje żelem, jak jakiś dołapię ;)
    Robię teraz na SLP, ale swojego czasu też na glyceryl cocoate. Ale jakoś wolę ne SLP ;)
    Witaminy E niestety nie dodaję, mocno mnie zapycha, robię małe porcyjki i też na rafinowanym, tanim oleju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepadałam za żelami, aż do rumiankowego Sylveco. Im dłużej go używam, tym bardziej lubię! :)

      Usuń
  4. może kiedyś wypróbuje ten przepis, na razie używam mleczka do demakijażu

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie cuda jeszcze nie miałam :)
    Rzeczywiście łatwy prosty i przyjemny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę, muszę odpowiedzieć cytatem z Peppy: "Dziadek Świnka mówi - łatwizna!" :D

      Usuń
  6. Fajna sprawa, jeszcze nic innego do demakijażu nie używałam niż płyny. Choć tu i u mnie one nie zmyły idealnie, oczy mi się udaje ale twarz... resztkę zawsze jakimś żelem domywam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zmywam potem twarz jeszcze żelem lub mydłem, ale są dziewczyny które myją się wyłącznie olejkami.

      Usuń
  7. Ech i znowu trzeba będzie sięgnąć do portfela po ciężką (w końcu monety) kasę i kupić sobie emulgator:P myślisz, że dostałabym go w aptece?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Ale jeśli jesteś z dużego miasta, może się okazać, że masz w okolicy sklep z półproduktami z możliwością odbioru osobistego.

      Usuń
  8. Ja myję twarz mieszanką do OCM, ale na zimno, ze względu na cerę naczyniową. Potem oprawiam mydełkiem Aleppo. Ciekawa jestem, czy taki olej z emulgatorem miałby większą skuteczność zmywającą ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widzę różnica w stanie skóry, choć może przyjdzie to z czasem. :) Na razie różnica jest taka, że sam olej zmywa się o wiele łatwiej.

      Usuń
    2. Źle się wyraziłam: skóra jest tak samo oczyszczona jak po ocm, za to bez całej zabawy ze ściereczkami. ;) Używałam OCM na ciepło i to była masakra. Potem po prostu nakłądałam olejek na zwilżoną twarz, ale był taki tępy i kiepsko się zmywał. Teraz łatwo rozprowadza się i zmywa, a czyści tak samo dobrze.

      Usuń
  9. Pierwszy raz słyszę! I powiem szczerze jestem zachwycona! :) Muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona, a gdyby nie to na włosy albo zamiast balsamu. ;)

      Usuń
  10. Może kiedyś wypróbuję sama zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam kiedyś taki z gotowego zestawu z BU, bardzo go lubiłam. Może pora zrobić swój własny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wrócisz z tropików będziesz mogła się podopieszczać. ;)

      Usuń
  12. Genialne, super!!! Jak ukończę moje specyfiki, to zabiorę się i zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jestem ciekawa czy tez będziesz zadowolona. :)

      Usuń
  13. Mam taki gotowy zestaw z ZSK,do mycia facjaty nie ma nic lepszego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kokos i śliwka? :) Jestem bardzi ciekawa jak pachnie, wyobrażam sobie delikatne, kokosowo-marcepanowy zapach. :)

      Usuń
  14. Zapiszę, ale nie obiecuję - leniuch ze mnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ze mnie skąpiradło, dlatego sporo rzeczy staram się zrobić sama ;)

      Usuń
  15. Nie wiedziałam, że w Intermarche można kupić olej ze słodkich migdałów :) Bardzo przydatny post - sama mam problemy z mleczkami do demakijażu :( Ciekawe jak to sprawdziło by się u mnie - zaintrygowałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na półce z kosmetykami dla dzieci, sprzedawany jako oliwka do i po kąpieli. :)

      Usuń
  16. Nie mam tego z kokosem,mam
    pachnotka-migdał.

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam olejek pomarańczowy z BU, był ok, ale bez zachwytów. Sama zrobiłam taki olejek z SAP plus olej arbuzowy. Wspaniale się sprawdził na mojej tłustej cerze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle owocowych olejków jeszcze przede mną do wypróbowania! ;)

      Usuń
  18. Przepraszam, po co Ci waga, skoro przepis jest w ml? Poza tym robienie mieszanek olejkowych na wagę jest bez sensu, bo każdy olej ma inny ciężar własny. Stąd używanie miary objętości.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...