wtorek, 18 marca 2014

Chwalipięctwo marcowe: nowości.

Przyznaję bez bicia: nie udało mi się nie zrobić zakupów w tym miesiącu. Ponieważ pojawił się kolejny podejrzany o podrażnienie skóry głowy (Cocamidopropyl Betaine), podreptałam do Rossmana po myjadło, które go nie zawiera. Nie było łatwo znaleźć taki specyfik, ale za to jak już doczytałam skład, zakupiłam naprawdę fajne i niedrogie mydełko Alterry. Więcej o nim możecie przeczytać tutaj.


A skoro już byłam w Rossmanie, skusiłam się na marki własne w promocyjnych cenach: Isana , lotion do rąk polecany przez Basię (6,70 za 300 ml!) i słynny olejek BDFM, Facelle (do użytku zgodnie z zaleceniami na butelce, CB na drugim miejscu w składzie).

W Biedronce wczoraj natknęłam się na odżywki Elseve, 4 rodzaje, w cenie 4,99 za sztukę. I przygarnęłam dwie, zwłaszcza że na tę z argininą od jakiegoś czasu miałam ochotę. Arginina robi z włosami cośtam. Absolutnie nie pamiętam co, ale podobno robi, i ja się chciałam o tym osobiście przekonać. ;)

Poza tymi drobnymi banowymi potknięciami (chyba powinnam licznik bana ustawić od nowa na 6 miesięcy, ale może mnie rozgrzeszycie), i jednym całkowicie uzasadnionym zakupem, trafiło w moje ręce też trochę cudowności:

Masełko do włosów od Alverde wygrane na fanpejdżu sklepu Emina.pl. Doczeka się osobnej recenzji, bo jest po prostu cudne! Odstraszał mnie alkohol wysoko w składzie, zupełnie niepotrzebnie. Nie wysusza włosów nawet nałożone na całą noc, wręcz przeciwnie, wydaje mi się, że ostatnio moje kłaczęta ożyły. Że nie wspomnę o tym, że miałam świetną zabawę pisząc historię walentynkową.

I dzisiejsza paczka od Ewy, która była tak kochana, że pamiętała nawet o Zosi! :) Odkąd moja córa dostała swoją pierwszą przesyłkę (co bardzo rozczuliło panią na poczcie, kiedy ją odbierałyśmy), bardzo interesuje się każdą wizytą kuriera czy listonosza. Niesamowicie się ucieszyła z wafelków, co widać, bo w paczce był jeszcze jeden. Nie dożył do zdjęcia.

Miał być olejek Alverde z różą i rokitnikiem i szampon Amla od Khadi (tak tak, tym razem tego „oryginalnego”), a było jeszcze kilka cudowności, które mnie bardzo, bardzo ucieszyły. W opakowaniu po cieniach znajduje się kamuflaż Alverde, w który czym prędzej wsadziłam paluchy brudząc pokrywkę.

Zazdroszczę tym, co mają dostęp do DM, szerokiego wyboru olejków. W Rossmanach są zaledwie trzy rodzaje Alterry i jakieś okropne serum do twarzy.

Znacie któryś z tych kosmetyków? Lubicie, a może nieszczególnie?

Mam jeszcze jedno pytanie: chcecie osobne, szczegółowe recenzje lekkiego kremu brzozowego, kremu pod oczy i żelu rumiankowego Sylveco, czy wolicie post zbiorczy z moją krótką opinią? A może w ogóle sobie darować, bo Sylveco w internecie jest ostatnio wszędzie i aż strach karmę dla psa zamawiać? ;)

47 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa jak się u Ciebie spisze szampon Khadi. Na dniach będę otwierała wersję z hibiskusem, oby się u nas spisały :)

    A odnośnie Sylveco, to jeden konkretny post. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam nadzieję, że oba się spiszą. ;) i dzięki za podpowiedź. :)

      Usuń
  2. ja chcę post zbiorczy, chcę post zbiorczy, zbiorczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaśpiewałam sobie Twój komentarz ;)

      Usuń
    2. a to dobrze :D Eter nawet kiedyś uczyła się śpiewu, 4 lata życia minęło jak jeden dzień ;) pomyślałam, że w komentarzu przyszpanuję zdolnościami, o! :D

      Usuń
    3. Hmm. Ja przez rok byłam w chórku, pewnie się nie liczy? ;)

      Usuń
    4. Też chcę zbiorczy:P I sama takowy pisać będę:D a to -> " Arginina robi z włosami cośtam. Absolutnie nie pamiętam co (...)" mnie rozwaliło:D

      Usuń
    5. Hej, ale pamiętam, że wyczytałam to u Rouliny i sprawdzę przed użyciem. ;)

      Usuń
  3. troche poszalałaś :) ja musze sie udać do Biedronki, może spotkam u siebie takie odżywki w takiej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te nowe, Fibralogy, też były przecenione. :)

      Usuń
  4. Zastanowię się nad rozgrzeszeniem jeśli obiecasz recenzję oleju Alverde. Na masło oczywiście też czekam :)
    Deal?
    :P

    (Jak byłam w Dreźnie a potem w Cieszynie dzień później i przejeżdżałam obok dm kilkanaście razy, miałam bana, z resztą tego samego co teraz, wlecze się, a silna wola miała się wtedy dobrze. Aż sama siebie podziwiam. Pewnie przez najbliższe kilka lat nie wyjadę ani do Czech ani do Niemiec ale i tak nic nie kupiłam :D.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzja na pewno będzie :) Podziwiam siłę Twojej woli, moja silna wola jest bardzo słaba. ;)

      Usuń
  5. Włosowego bana jeszcze nie złamałam, od jakiegoś miesiąc. A grzeszki? Każdemu się zdarzają, na zakupach ciągle grzeszę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy miesiąc i u mnie był dość łatwy. :) Oj, zdarzają się grzeszki, zdarzają ;)

      Usuń
  6. Na olejek BDFM poluję już od dłuższego czasu ;). Jak tylko wykończę swoje zapasy to napewno go kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był trochę przeceniony, a tyle dziewczyn go chwali, że po prostu musiaaaaałam ;)

      Usuń
  7. Mam odżywkę Elseve Total Repair (błyszcząco-fioletowa) i bardzo ją polubiłam, generalnie moje włosy lubią ceramidy, oby i u Ciebie się sprawdziła! A szamponu Khadi jestem bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie wszystkie silikonowe odżywki się u mnie sprawdzają, więc myślę, że będę zadowolona. Też jestem ciekawa szamponu Khadi, Ewę podrażnił.

      Usuń
    2. Właściwie to one nie sa tak mocno silikonowe - moja ma jedynie amodimethicone i to gdzieś pośrodku składu, nie jest więc tak źle!

      Usuń
    3. Tak, i nawet fructisa bez silikonu trzymałam ostatnio w łapkach. Wcale nie jest tak źle z drogeryjnymi odżywkami. Chodziło mi o to, że Elseve zawiera jakiś silikon, takiej typowo silikonowej bomby to chyba jeszcze nigdy nie używałam. ;)

      Usuń
  8. Ciesze sie Kochana, ze Zo sie ucieszyla :) Ja chetnie poczytalabym osobne opinie o tych kosmetykach, zwlaszcza, ze coraz bardziej mnie interesuje ta marka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wieczora żaden wafelek się nie uchował. ;) Dzięki za opinię. :)

      Usuń
  9. Miałaś nie kupować :P:P Hi hi, dlatego ja nie daję sobie banów, bo wiem, że nie dałabym rady ;)

    Mam odlewkę masełka alverde i boję się użyć trochę, ale podejrzewam, że może się nie spisać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko kupiłam mniej, niż bez bana, więc jakiś sens jest :D

      Może się nie spisać w myśl zasady, że jak u mnie działa, to u Ciebie na pewno nie? ;)

      Usuń
  10. Fajne kosmetyki. Szampon Amla uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, miło mi to czytać. :) W takim razie idę czytać Twoją recenzję ;)

      Usuń
  11. Bardzo fajne nowości, sama mam ochotę na ten krem do rąk 300 ml z Isany :)
    Olejek z dziką różą Alverde mam i bardzo lubię, już jedna butelka za mną :)
    Co do Sylveco, to jeden zbiorczy post byłby chyba lepszy, ale decyzja należy do Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak nie kupić z takim stosunkiem pojemności do ceny i tajemniczym napisem "lotion"? ;) Też skłaniałam się ku jednemu postowi, Wasze podpowiedzi mnie w tym utwierdziły, dziękuję.

      Usuń
  12. Szampon od Khadi czym prędzej reckę pisz, bom ciekawaaaa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czym prędzej to się nie da, potrzebuję co najmniej półtora miesiąca na przetestowanie (bo po miesiącu używania skalp często się buntuje na kosmetyk, który wydawał się ulubieńcem na początku stosowania). ;)

      Usuń
    2. Włoskowa specjalistka ma rację af kors :D

      Usuń
  13. No to poszalałaś :-D ja oszczędzam :-D :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm. To ja będę oszczędzać w przyszłym miesiącu, OK? Zwłaszcza że narodziła nam się konieczność zakupienia drugiego pojazdu..

      Usuń
  14. Bardzo się cieszę, że udało Ci się kupić ten lotion z Isany - teraz pozostaje mi mieć nadzieję, że się polubicie :-)
    Osobiście będę czekała na recenzję masełka z Alverde, bo czaję się na nie od jakiegoś czasu :-)
    Ciekawi mnie też Elseve z argininą, bo tej wersji akurat nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie otwierałam lotionu, ale myślę, że tak, nie mam kosmicznych wymagań co do kremów do rąk, byleby nie oblepiały mi skóry. Masełko muszę jeszcze trochę poużywać, żeby mieć pewność, że nie wysusza włosów przy dłuższym stosowaniu. Elseve zapewne się sprawdzi, u mnie wszystkie odżywki z silikonami dają radę. ;)

      Usuń
  15. Masełka do włosów Alverde zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pozazdrościć takich nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  17. też widziałam te odżywki w Biedronce :) ale u mnie głownie były te czerwone - chyba włosy farbowane :D czyzby w Olsztynie same naturalsy chodziły i nikt nie chciał kupić odzywki do farbowanych włosów?:d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiadając drętwo na żartobliwe pytanie, prawdopodobnie było tak, że ktoś zapomniał ich "wystawić na sklep" razem z pozostałymi rodzajami, a następnie zostały w tajemniczych okolicznościach odnalezione na magazynie pod kartonami z makaronem i szybciutko wyniesione na półkę, jakby zawsze tam były. Pracowało się w marketach za czasów studenckich! ;)

      Usuń
  18. BDFM jak dla mnie to najlepsza mieszanka olejków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przypominam sobie, żeby ktoś był niezadowolony. ;)

      Usuń
  19. oOO dzieki za cynk o lotionie :) przy najbliższych zakupach dorzucę do koszyka. Na jakim dziale można do znaleźć ? Kremy do rąk ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to! :) Edycja limitowana, ale chyba mają ich sporo :)

      Usuń
  20. Strasznie mnie ciekawi to mydełko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam go co drugie mycie przez cały marzec, więc jeszcze trochę i będzie recenzja :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...