czwartek, 21 listopada 2013

Zachorowałam

Zachorowałam - na nową szczotkę. :) Mój ukochany grzebień z TBS spadł mi chamsko i ordynarnie połamał się na 2 połowy. Rozpłakałam się, jakby to był nie wiadomo jaki skarb...

Ale wiecie, pozbierałam się. Włosy coraz dłuższe, pora pomyśleć o porządnej szczotce. Mój pierwszy dzikowy zakup doskonale służy Zo (i muszę przyznać, że bezczelnie i całkowicie niehigienicznie tę szczotkę jej teraz podbieram), a sama dojrzałam do zakupu większej szczotki.

Zobaczcie, co mi się śni po nocach:


Zdjęcia pożyczyłam sobie od TEGO sprzedawcy, bo te na stronie producenta (Gorgol, tak jak moja poprzednia szczotka) dużo ujmują doskonałym produktom. Sprzedawcę sprawdziłam osobiście i wszystko było w porządku, więc nie krępujcie się klikać, jeśli macie zasobniejsze od moich kieszenie.


Cała szczotka jest made in Poland. Włosie umieszczone bezpośrednio w korpusie, chociaż dostępne są też szczotki z poduszką pneumatyczną. Osobiście lubię taką wersję w 100% naturalną. Świetnie wyprofilowana rękojeść jest wykonana z drzewa oliwnego.

Jeżeli jeszcze się nie ślinicie, to jesteście dziwne. ;)

W tej chwili szczotka kosztuje 48 złotych plus koszt wysyłki. Szczotko ty, czekaj na mnie, bo przy pierwszej okazji - nadchodzę. :D

Spis nie jest sponsorowany. Zarówno Producent, jak i Sprzedawca nie mają pojęcia o istnieniu mojego bloga.

Dziś jest mój ostatni dzień z dostępem do internetu, więc nie pojawię się tutaj ani u Was aż do przyszłego tygodnia. Nie odpiszę też na maile.

45 komentarzy:

  1. Dużo osób je chwali :)
    Sama z kolei kupiłam szczotkę z TBS i nie zamienię na razie jej na nic innego :) Jest doskonała, a grzebień z tej serii też planuję kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo go polecam. :) Zresztą, moje łezki mówią same za siebie. Chociaż niewykluczone, że kupię też Gorgol, bo kosztuje tyle samo, a jest polski. :)

      Usuń
  2. A ja trzymam kciuki, by okazja do kupna szczotki szybko się przydarzyła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam Khaję :) I jest super:) Polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że Khaja zbiera wiele pozytywnych opinii... i dlatego chcę Gorgol. Bo sprawdziłam już ją sama i po roku używania właściwie się nie zmieniła. Bo mają wersję bez poduszki pneumatycznej. Bo ślinię się na sam widok tego spartańskiego designu.

      Usuń
  4. U mnie sprawdza się tylko grzebień z szeroko rozstawionymi zębami na mokro, wszelkie szczotki odstawiłam jakiś czas temu i puch z moich włosów zniknął :) choć zdaję sobie sprawę z tego, że wiele osób szczotek potrzebuje i wtedy taka wydaje się być idealna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczotki są raczej dla prościelców :)

      Usuń
  5. "Dzika" szczotka też mnie strasznie kusi, ale te ceny!!! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W porównaniu ze szczotką z markety za kilka złotych to rzeczywiście drogo. Ale jest to inwestycja, która się opłaca, kondycja włosów zyskuje wiele. No i trwałość takiej szczotki przy odpowiednim obchodzeniu się z nią też jest niesamowita. Niedawno Eve pokazywała szczotkę nową i po dwóch latach użytkowania i nie wiedziałam, która jest która:
      http://blogeve-evel.blogspot.com/2013/10/szczotka-khaja-model-helena-nowa-vs.html

      Usuń
  6. oooo tez mi sie taka marzy! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakis czas temu kupilam "dzika", pieknego czarnego, tez bez poduszeczki, ale obecnie lezy i sie kurzy ;) Niestety wlosiska mocno sie puszyly, wiec zrezygnowalam. To bylo zanim doczytalam, ze u falowanych lepiej grzebien, w ktory jeszcze nie zainwestowalam ;) Oby niebawem to cudenko trafilo pod Twoje skrzydla :D
    Wracaj szybko do nas! Mam nadzieje, ze neta podlaczycie bez problemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam tę szczotkę, taka z dziurkami w rękojeści? :) Tak jak mówisz, fale raczej nie lubią szczotek. Spróbuj może jeszcze popsikać szczotkę odżywką w sprayu? U mnie zadziałało świetnie i włosy się nie elektryzują.

      Też mam nadzieję, że uda się podłączyć bez problemu, ale różnie to bywa ;)

      Usuń
  8. Mam dziczka, a mimo to jakoś wolę używać TT ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. biedny grzebyk:( moj jeszcze zyje:D a szczotka oby sie sprawdziła:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się sprawdzi - mam już jedną, tylko mniejszą. Ta jest o tyle lepsza, że korpus jest ładnie wyprofilowany, a nie płaski, dzięki czemu włosie jest rozstawione pod rozwartym kątem. :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. szczerze?:D nie wiem ^^ no nie uzywam - grzebyk z drzewa neem częściej siedzi w moich włosach :D szczotka się kurzy i chyba jej nowym włacicielem stanie się Karramba gdyby ANuba odmówiła mu używania jej TT :D

      Usuń
    2. Z mojej z każdym tygodniem używania jestem bardziej zadowolona, obecnie nie używam nic innego. :)

      Usuń
  11. Strasznie za mną chodzi taka szczota, choć mam TT, to chyba jednak się skuszę na naturalną szczotę do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest dobra pora roku na spełnianie takich zachcianek. :)

      Usuń
  12. cudowności! wydaje mi się, że lepiej jest kupić szczotkę bez tej gąbki, bo duuużo łatwiej się ją wtedy czyści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyści się podobnie. Ale nie po to kupuję drewnianą szczotkę, żeby trzeć o włosy nylonem. :)

      Usuń
  13. Mi służy grzebień tbs i nie zamienie go na nic innego. Ta szczotka jakoś mnie nie kusi, staram sie nie kupować produktów pochodzenia zwierzęcego ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nie zabija dzików dla włosia. pozyskiwane jest ze zwierząt hodowlanych lub (rzadziej) przeznaczonych do odstrzału. Ograniczenie populacji zwierząt jest niezbędne dla ich zdrowia. Tylko wtedy mają wystarczającą ilość miejsca i pożywienia, są też zdrowsze i trzymają się z dala od siedzib ludzkich. Sama nie uczestniczę w polowaniach, ale rozumiem ich zasadność (i lubię dziczyznę). Z pewnością szczotka z włosia jest bardziej eko niż plastikowa. :) Dziki można hodować identycznie jak świnie domowe, a nawet z nimi krzyżować.

      Rozumiem i szanuję Twoją decyzję, niemniej jednak chciałam powiedzieć, że nie takie to włosie straszne. :D

      Usuń
    2. Zdaje sobie z tego sprawę, ale krowy również nie zabija się dla mleka, a i tak staram się go unikać. Jedyny produkt pochodzenia zwierzęcego który ciężko mi wykluczyć to miód, ale jestem na dobrej drodze :)

      Usuń
    3. Dlatego właśnie rozumiem i szanuję :D

      Usuń
  14. Może Mikołaj przeczyta ten wpis i znajdziesz tę szczotkę pod choinką? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam swojego dzika i służy mi bardzo.
    Wygładza włosy najlepiej ze wszystkich czesadeł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to! :) Ale kiedy były bardzo zniszczone nie sprawdzał się tak dobrze. Od kiedy spadło porowatość moich włosów i poznałam sposób Eve, żeby psikać szczotkę odżywką w sprayu, nie puszą się i nie elektryzują. :)

      Usuń
  16. mam okresy, że mocno pragnę dzika, a czasem w ogóle mnie nie kusi :) teraz mam okres drugi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak z TT, w tej chwili w ogóle mnie nie kusi :D

      Usuń
  17. Szkoda, że TBS tak skończył:( Ale szczotka świetna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano szkoda :) Gdybym wierzyła w takie rzeczy, powiedziałabym, ze go przechwaliłam ;) Ostatnio nic tylko chodziłam i chwaliłam się wszystkim, jak to nic się z nim przez rok nie zrobiło, i bach! się połamał ;)

      Usuń
  18. pisałaś, że szampony dla dzieci się nie sprawdziły, bo splątały ci włosy. A znasz ich skład? ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja również złamałam swój grzebień z TBS ale udało mi się zreanimować klejem do drewna :)

    OdpowiedzUsuń
  20. 48 zł za szczotkę? Jak zobaczyłam to drewno, to już szykuję kasę :D piękna i zachęcająca, mogilby coś miniaturowego zrobić. Grzebień TBS to nie to samo jednak.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam szczotkę z włosia dzika i dla mnie bije na głowę osławiony TT, ona przynajmniej jest warta ceny w przeciwienstwie do TT :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też mam ochotę zainwestować w szczotkę z naturalnego włosia, ale ta zachcianka musi zaczekać jeszcze trochę, bo lista rzeczy do kupienia jest już wystarczająco długa ;) dla siebie wybiorę pewnie coś z firmy khaja, dużo osób ja sobie chwali, więc uważam ją za "sprawdzoną".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam, więc nie potrafię porównać, ale Gorgol jest tańszy. ;)

      Usuń
  23. No i jestem zaśliniona... Zastanawiałam się długo nad szczotkami i czekałam, aż ktoś mi napisze - KUP JĄ! :D Dzięki serdeczne. Akurat zbliżają się moje urodziny, to może wyślę linki po rodzinie... może się ktoś skusi :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam ją niedługo po tym poście i używam jej codziennie. Musiałam się przyzwyczaić, na początku dziwnie leżała mi w dłoni, ale jest bardzo wygodna. Przez 5 miesięcy użytkowania i częstego mycia wodą wypadło jej może z 7 włosów, a żaden się nie odgiął. Zdecydowanie jest lepsza od typowo płaskiej dzięki wyprofilowaniu w miejscu zakotwiczenia szczeciny. Jestem z niej bardzo zadowolona.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...