wtorek, 19 listopada 2013

TAG: Liebster Blog Award



 Do trzech razy sztuka. Już trzy dziewczyny mnie nominowały, pora wreszcie wziąć udział w zabawie. :) Pytania zadały mi:


  1. Jaka codzienna czynność sprawia Ci przyjemność?
    Masaż skalpu. Zdecydowanie.

  2. Jakie jest najpiękniejsze miejsce, w którym byłaś?
    Wiele miejsc mnie zachwyca. Potrafię zatrzymać samochód i oglądać sobie pola. ;) Jeśli mam wybrać jedno miejsce, to chyba będą to Beskidy.

  3. Co uznajesz za swą największą zaletę i dlaczego?
    Do tej pory zastanawiałam się nad tym pytaniem jedynie pod kątem otrzymania przyszłej posady. ;) Idąc tym tropem, myślę, że będzie to umiejętność szybkiego uczenia się. Czy chodzi o przyswajanie wiedzy, opanowanie nowego języka, czy praktycznych umiejętności, uczę się całkiem szybko. Nie jestem mistrzem w żadnej dziedzinie, ale śmiało mogę powiedzieć, że jestem niezła w wielu rzeczach.

  4. Co uznajesz za swą największą wadę i dlaczego?
    Słomiany zapał. Jestem mistrzem zaczynania. Zaczęłam dwa kierunki studiów i kurs fryzjerski, zaczęłam uczyć się hiszpańskiego, zaczęłam szyć nosidełka, zaczęłam pisać bloga.. ups. Mam nadzieję, że blog zostanie ze mną na dłużej. :)
  1. Co uznajesz za największy sukces, jaki osiągnęłaś?
    To, że Zo tak pięknie, zdrowo rośnie i codziennie potrafi co innego. :D

  2. Jaki cytat/motto najbardziej zapadł/o Ci w pamięć?
    „...iloraz inteligencji tlumu równy jest IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników”. (T. Pratchett)

  3. Co potrafi sprawić, że się uśmiechniesz?
    Zo. Mój mąż. Nieopisana radość psiego ogona. Pyszna herbata. Dobra książka. Lody. Jakiś drobiazg od bliskiej osoby. Uśmiecham się też, kiedy mam coś w zębach i usiłuję dojrzeć to w lustrze.

  4. Z jakim kosmetykiem nie jesteś w stanie się rozstać?
    Sądząc po ilości, jaką mam do spakowania przed przeprowadzką, absolutnie z żadnym. ;p

  5. Czy gdybyś miała szansę cofnąć się w przeszłość, zmieniłabyś coś w swoim życiu? Dlaczego (nie)?
    Nie poszłabym na studia zaraz po maturze, a prawdopodobnie wcale. Ale wtedy nie poznałabym męża i nie miała Zo... Wszystko chyba jest po coś. Nie mówię, że życie ma jakiś większy plan, ale że wyciągamy cenne lekcje z wielu doświadczeń. I że zdarzają się miłe niespodzianki. :)

  6. Jeśli miałabyś szansę zmienić coś w swoim wyglądzie, co by to było i dlaczego?
    40 kilogramów. Dlatego, ze nadwaga jest niezdrowa i jest mi z nią źle. Piękne jest to, że mogę to zmienić i zamierzam! :)

  7. Jakie masz plany na przyszłość, związane z własną osobą, blogiem, życiem?
    Odliczamy z mężem dni do Zosi pójścia do przedszkola. Odetchniemy, kiedy wrócę do pracy. Mam nadzieję, że będę mogła robić, to co lubię. :)

  1. Kawa czy herbata i dlaczego?
    Herbata. Mam nadciśnienie i po kawie źle się czuję. Poza tym pozostał mi uraz z czasów całonocnego zakuwania na studiach.

  2. Wanilia czy czekolada?
    Tak. :)

  3. Najpiękniejsze włosy ma.... (imię nazwisko celebrytki lub adres bloga)

  4. Moim największym grzechem przeciwko urodzie było
    Przybranie na wadze. Po troszku, po troszku, i potem jeszcze bardzo dużo w ciąży.

  5. Największa wada i zaleta.
    Odpowiedziałam na to pytanie powyżej.

  6. Część ciała, której w sobie nie lubię to......, ponieważ....
    To dla mnie trudne pytanie. Moje ciało bardzo się zmieniło w czasie ciąży i po niej i na pewno odbiega od tego, co widzi się w TV, czasopismach i reklamach. Ale nie mam jakiejś jednej części ciała, której nie lubię. Chcę schudnąć, ale poza tym chyba wyrosłam już z kompleksów. Kompletnie nie przeszkadza mi cellulitis, rozstępy czy niekształtne kostki. Może chciałabym mieć mniejszą stopę, a raczej chciałabym móc sobie kupić buty w zwykłym sklepie. ;)

  7. Największy kosmetyczny bubel to...(i dlaczego)
    Niestety, ale większość drogeryjnych kosmetyków. Moja skóra nie toleruje parafiny, alkoholu i ogólnie nadmiaru „chemii”.

  8. Bez czego nie możesz żyć? (Nie uznajemy odpowiedzi bez tlenu czy bez wody)
    Nie bez czego, ale bez kogo – oczywiście Zo. Poza tym kilka razy w roku powtarzam Mężowi „ani mi się waż umierać przede mną”. ;) Rodzina to dla mnie wszystko. Jeśli jednak mam wybrać przedmiot, to z przykrością przyznaję, że jest to komputer z łączem internetowym. ;)

  9. Co kojarzy ci się z dzieciństwem?
    Całe mnóstwo rzeczy. :) Wraz z Zo odkrywam dzieciństwo na nowo: plastelina, kredki bambino, cymbałki, rysowanie patykiem po piachu, zjeżdżalnie i huśtawki. Guma orbit i skakanie przez gumę. Gra w klasy i lepienie bałwana.

  10. Jaki kosmetyk jest wart swojej (kosmicznej) ceny?
    Ciężko mi powiedzieć. Raczej nie używam drogich kosmetyków. Gdybym miała zaszaleć, sprawiłabym sobie Kaminomoto, ale nie wiem, czy okaże się tego warte.

  11. Kiedy jestem sama to:
    Oglądam seriale, których nie chcę pokazywać Zo. W tej chwili jest to Mentalista, Elementary, Castle, i oczywiście czekam na jubileuszowego Doktora. :D Bo Star Treka Zo ogląda z nami (to znaczy zdarza nam się go włączyć, kiedy Zocha nie śpi).


  1. Błyszczyk czy szminka?
    Nic z tego, obawiam się. :) Bardzo lubię swoje usta i nie mam potrzeby ich upiększania. Absolutnie wystarczy mi ochronna pomadka.
  1. Podkład czy krem BB ?
    I znów, nie używam żadnego, ale zamierzam sobie sprawić podkład mineralny; może na Gwiazdkę?
  1. Lakier do paznokci w delikatnym czy wyrazistym kolorze?
    Nie maluję paznokci wcale. :) Nie jest mi to do niczego potrzebne, w dodatku jest upierdliwe i śmierdzi.
  1. Blondynka czy brunetka?
    Ruda! :) Z natury szatynka.
  1. Jaka jest Twoja ulubiona książka?
    Jedna? Ojej... To może tak: moja ulubiona książka Pratchetta to Pomniejsze bóstwa. :) Polonistyka zabiła we mnie trochę przyjemność z czytania książek, dlatego chętnie wracam do sprawdzonych. Czytam Kinga, Pilipiuka, oczywiście Sir Terry'ego, ostatnio polubiłam Grzędowicza, a teraz czytam Pierumowa.
  1. Jaki film który dotąd obejrzałaś najbardziej Cię wzruszył?
    Forrest Gump, po stokroć.
  1. Pies czy kot?
    Pies, pies, pies! Chociaż kota też kiedyś będę miała i krzywdy mu nie zrobię, to jestem i zawsze będę psiarą.
  1. Morze czy góry?
    Kocham góry, ale z małym dzieckiem o wiele wygodniej jest pojechać nad morze.
  1. Kraj w którym spędziłabyś wymarzone wakacje?
    Maroko. Chciałabym odwiedzić też Szwecję, Włochy, Hiszpanię i Rosję.
  1. Ulubiony kolor?
    Od kilku lat jest to fioletowy. Właściwie zawsze pałałam do niego sympatią, ale jako młódka byłam zbyt „mrocna”, żeby się do tego przyznać. ;)
  1. Jaki prezent chciałabyś znaleźć pod choinką?
    Do niedawna moim marzeniem było, aby mój mąż mógł mniej pracować, ale to już wkrótce się spełni. :) Z rzeczy materialnych: marzy mi się wygodny, przepastny fotel. :)



Moje pytania:

  1. Czy chciałabyś być starsza lub młodsza? Dlaczego?
  2. Czy jest coś, czego kiedyś bardzo pragnęłaś, ale zrezygnowałaś z realizacji tych planów?
  3. Twoja największa pomyłka kosmetyczna.
  4. Jakiego smaku po prostu nie cierpisz?
  5. Co najbardziej denerwuje Cię u innych?
  6. Opisz siebie w pięciu słowach.
  7. Najwcześniejsze wspomnienie.
  8. Gdybyś mogła udomowić każde zwierzę na świecie, co by to było?
  9. Co najgorsze: pies, kot, małe dziecko. ;)
  10. Jaki film oglądałaś już milion razy i obejrzysz jeszcze jeden milion?
  11. Czy jakiś przesąd, wróżba, albo klątwa miały wpływ na Twoje życie?


Nominuję blogi:


Starałam się wybrać blogi, na których jeszcze się ten TAG nie pojawił, i takie które są dość mało znane. :) Długo się wzbraniałam przed tym posten, ale więcej niż trzy razy nie dam się prosić. ;)


EDIT: Odpowiem też na pytania Ewy, bo bardzo ją lubię. :D Napisałyśmy posty nominując się nawzajem w tym samym czasie, tyle, że mój opublikował się dzisiaj. ;) Jeżeli jeszcze tutaj jesteście, przeczytajcie proszę.Jednocześnie obiecuję nie brać więcej udziału w tym tagu, bo blog ma być o włosach, nie o mojej osobowości. ;)

1. W jakim jestes przedziale wiekowym, np. 15-20, 20-25, 25-30, 30-35, itd. ?

25-30, dokładnie w środku tego przedziału. :D

2. Twoja najwieksza fobia.

Kiedy Zosia była mała, budziłam się w nocy i słuchałam, czy na pewno oddycha. Często jej nie słyszałam i budziło to we mnie przerażenie. Dość często zdarza mi się też budzić się z przekonaniem, że umarł ktoś z mojej najbliższej rodziny. Okropieństwo.

3. Najlepszy wedlug Ciebie kosmetyk (jeden), do pielegnacji wlosow- podaj nazwe.
Mój obecny hit: szampon proteinowy Himalaya do włosów suchych. To pierwszy szampon, z którego jestem w 100% zadowolona i sprawdza się zawsze. Niemniej wpływ na to może mieć tez ogólnie coraz lepsza kondycja moich kłacząt.

4. Twoja najwieksza wpadka.
Kiedyś jechałam autobusem z dawno nie widzianą znajomą. Droga długa, rozmowa kompletnie się nie kleiła. Byłam wtedy młodsza i moje umiejętności społeczne leżały i kwiczały. Rozpaczliwie poszukując tematu do rozmowy ujrzałam rozsypującą się chałupinkę w samym środku pola i zastanawiałam sie głośno, kto może mieszkać w takich strasznych warunkach. Taaak, zgadłyście - mieszkała tam rodzina tej znajomej.

5. Ulubiona potrawa.
Ojej, zadać takie pytanie łasuchowi jest po prostu okrutne! Bardzo lubię smażone warzywa z soczewicą w sosie curry (dahl) i ryżem.


6. Zwierzeta- tak/nie, jakie?
Nie lubię tylko robali, mam też mieszane odczucia co do myszy w domu. Jestem psiarą, ale kiedy warunki pozwolą z pewnością przygarnę tez kota. A jak już będę całkiem bogata, przynajmniej jeszcze ze 3 psy! Bardzo mi żal zaniedbanych, bezpańskich zwierząt i chciałabym pomóc wszystkim. 

7. Najszczesliwszy moment w Twoim zyciu.
Dzień, kiedy urodziłam Zo. :) To było wielkie święto, a mój poród dzięki Mężowi i wspaniałemu lekarzowi i położnej był piękny. :)



8. Twoje marzenia.
Marzę o własnym salonie fryzjerskim, w którym poza tradycyjnymi zabiegami będę oferować również farbowanie henną i indygo. Niestety, to marzenie musi poczekać. :)



9. Jak lubisz spedzac wolny czas?
Razem z Mężem i Zo. Jedziemy do zoo albo bujamy się rowerami po okolicy, albo po prostu chodzimy na spacer. Rzucamy psu badyla. Bardzo często jeździmy też do moich Rodziców.



10. Znak zodiaku.
Waga.


11. O czym najchetniej czytasz u innych Blogerek?
O sprawdzonych, domowych metodach pielęgnacji.

25 komentarzy:

  1. Co prawda nadaję właśnie z pracy, ale dziękuję CI bardzo za nominację! :)
    Na pewno się za nią w tym tygodniu zajmę i jeszcze dziś poczytam Twoje odpowiedzi na zadane Tobie pytania :)
    Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to super, że się ucieszyłaś ;D

      Usuń
    2. Tak w ogóle to przeczytałam Twoje odpowiedzi i no proszę, pozytywnie jestem zaskoczona i widzę, że trochę mamy wspólnego :)
      I góry i psiarstwo i "mrocną" młodkową przeszłość ;>

      Usuń
    3. Do teraz jak mam możliwość chętnie słucham mocniejszych dźwięków. Ale korzystam z dobrodziejstw słuchawek, nie katuję połowy okolicy ;)

      Usuń
  2. Dzięki za odpowiedzi ;) No w sumie blog jest typowo włosowy, ale miło się dowiedzieć czegoś o Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię takie wpisy u innych, ale nie w nadmiarze. ;)

      Usuń
  3. Dzięki za nominację:) Mamy trochę wspólnego, też szybko się uczę, ale mam słomiany zapał. Nie mogłabym żyć bez synka, kocham góry i psy. Często jak myślę sobie, co bym zmieniła w swoim życiu gdybym mogła cofnąć czas to po namyśle NIC bo wtedy nie być mojego TŻ i Adasia:) Uczyłam się fryzjerstwa i też jestem spod znaku wagi:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za nominację. Postaram się odpowiedzieć na pytania:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnie się czyta to, co piszesz o swojej córce. Mnie nie rozczulają dzieci i natura nie wyposażyła mnie w to coś, co u innych kobiet odpowiada za roztapianie się na widok niemowlaków i na ogół nie rusza mnie jak ktoś pisze o swoim dziecku, ale Ty to robisz w taki uroczy sposób. Bardzo mocno widać, że kochasz Zo, ale nie sprawiasz przy tym wrażenia takiej... no wiesz, ograniczonej, irytującej mamuśki kompletnie zafiksowanej na punkcie swojej roli społecznej ;)

    Och i ja też uwielbiam "Pomniejsze Bóstwa"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, bardzo dziękuję za takie miłe słowa. Staram się nie być taką mamą kwoką, ale nie byłam pewna, czy mi wychodzi. ;) Zdradzę Ci natomiast w sekrecie, że obce dzieci są mi w najlepszym wypadku obojętne (ale raczej mnie denerwują) i z przerażeniem oczekuję na dzień, kiedy Zo zacznie sprowadzać jakieś koleżanki i inne takie do domu. ;)

      Większość książek Pratchetta ma swój charakterystyczny urok, ale ta wydaje mi się oprócz tego bardzo mądra. :)

      Usuń
  6. Też uważam, że MamaHelenki ma jedne z najpiękniejszych włosów, a masaż skalpu też uwielbiam...oj :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale miło się czytało Twoje wypowiedzi ;-)
    A Twoja wpadka, no cóż- miałam gorsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością miałam też i gorsze, ale ta mi pierwsza przyszła do głowy :D

      Usuń
  8. Odpowiedź w 7 najbardziej mi się spodobała ze wszystkich :D
    Powodów do uśmiechu jest wiele!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle jakaś taka miękka się zrobiłam, bo i o uśmiech mi łatwo, i o łezkę w oku ostatnio. :)

      Usuń
  9. Jesteś kochana, to dla mnie ogromne wyróżnienie :* :* :* marzę o Maroko, ale w ciągu najbliższych kilku lat nie będzie mi go pewnie dane zrealizować :P dzieci to największe szczęście na świecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam zaraz kochana, po prostu Twoje włosy szczególnie mi się podobają: są zdrowe błyszczące, jędrne i mają przepiękny, miodowy kolor. <3 Też sobie poczekam trochę na tę wyprawę, ale choćby na emeryturze - pojadę. :D Co do dzieci, nie mogę się nie zgodzić.;)

      Usuń
    2. Napisałam Ci maila :) Jakbyś miała wolną chwilkę i mi poradziła to będę wdzięczna :)

      Usuń
  10. Bardzo milo czytalo sie wszystkie odpowiedzi :) Na 7, odpowiedzialabym tak samo ;) Co do fobii, ciesze sie, ze jednak zadalam to pytanie, bo teraz wiem, ze nie tylko ja mialam/mam takie obawy :( Dosc czesto panicznie boje sie, ze cos zlego sie wydarzy i dopiero, kiedy moja Corka wroci ze szkoly, uspokajam sie- to troche meczace.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zwłaszcza, kiedy dzieje się codziennie. Mam też okresy spokoju, ale zdarzają mi się wzmożone napady paniki. ;)

      Usuń
    2. Myslalam, ze tylko ja jestem taka nawiedzona ;) To pewnie jakas podswiadoma obawa (panika) przd utrata najblizszych, zwlaszcza jesli juz kiedys cos podobnego sie przezylo :(

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...