piątek, 25 października 2013

Włosowe mity (4). Należy używać wszystkich kosmetyków z tej samej serii, ponieważ wtedy lepiej działają.

Ten sam pogląd spotkałam odnośnie pielęgnacji twarzy i ciała, Wy zapewne również.

Czy jest to dobra rada, czy raczej mit?

I tak, i tak. Zacznę od najbardziej podstawowej prawdy, którą każdy fryzjer potwierdzi: szampon dobieramy do skóry głowy, a odżywkę do włosów.


Włosy ekstremalnie „mieszane” - suche na końcach, a mocno przetłuszczające się u nasady mogą wymagać nawet dwóch różnych odżywek, jeżeli są długie: bardzo treściwej, emolientowej na same końcówki, na długości jakiejś delikatnej ułatwiającej rozczesywanie, u nasady z kolei wyłącznie silniejszego szamponu, który poradzi sobie z nadmiarem sebum. Czy znacie jakąś jedną serię kosmetyków, w której występują takie produkty? ;)

Pytanie jest oczywiście mocno retoryczne. Mam wrażenie, że drogeryjne produkty skupiają się tylko i wyłącznie na długości włosów, zamiast na skalpie (a przecież dbanie właśnie o skórę głowy jest podstawą rozsądnej pielęgnacji). Co z tego, że producent obieca, że moje włosy będą miękkie, lśniące i podatne na układanie, skoro zaczną wyglądać nieświeżo już w kilka godzin po umyciu? Po co mi wielowymiarowa objętość i świeżość, skoro końce aż skrzypią z wysuszenia przy każdym dotyku? Grubszy kucyk nie uzasadnia podrażnionej, wysuszonej skóry głowy etc.

Najczęstsza chyba kombinacja to taka jak moja: przetłuszczająca się skora głowy i wrażliwe, suche włosy na długości. Jeżeli jesteście zainteresowane, przygotuję osobny post z kilkoma zasadami pielęgnacji takich włosów i skalpu.

Kto w takim razie powinien, a raczej może, stosować kosmetyki z tej samej serii?

1. Osoby o suchych włosach, mające problem z nadmierną suchością skóry głowy.
2. Krótkowłose dziewczyny czy panowie, których skalp silnie się przetłuszcza.
3. Szczęśliwe posiadaczki i posiadacze zdrowych włosów, które nie przysparzają problemów. Tak, są tacy i takie. :)

Nie napisałam tutaj nic odkrywczego dla włosomaniaczek, ale może zajrzy tu ktoś, komu te proste informacje co nieco rozjaśnią.


Buziaki, Dziewczyny (i Chłopaki)! :)

22 komentarze:

  1. Ja mam przetłuszczającą się skórę głowy i potrzebuję porzadnego, dobrze oczyszczającego szamponu. Końce natomiast mam uwrażliwione i suche wymagające delikatnej pielęgnacji. Czekam na post z poradami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to bardzo fajnie, że się komuś przyda :)

      Usuń
  2. Niestety często zapomina się o pielęgnacji skóry głowy...w sklepach można znaleźć mnóstwo takich kwiatków, to o czym Ty napisałaś, serum sklejające rozdwojone końcówki, czy odżywki usuwające roczne zniszczenia w jeden tydzień :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, albo narysowane na etykiecie coś czego w składzie prawie nie ma, bądź występuje w ilościach śladowych. :) Łatwo dać się złapać na cudowne obietnice producenta, a nie każdy zagłębia się w czytanie składów. Chociaż w tej notce chodziło mi raczej o to, że mało jest w drogeriach produktów do pielęgnacji skóry głowy (najwyżej wzmianka o takim działaniu na którymś z szamponów).

      Usuń
  3. Ja troche pod innym kontem- punkt 3 to dopiero marzenie ;)!

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba zacznę stosować dwie odżywki podczas jednego mycia.
    Moja maltretowana dawniej prostownicą długość wymaga olei, zaś włosy bliżej skalpu jedynie odrobinę nawilżenia...

    OdpowiedzUsuń
  5. Przy takiej długości to jak najbardziej ma sens :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też się zastanawiałam nad dwoma odżywkami, ale przy mojej długosci jest to trudne do wykonania. Seboradin pięknie wygładza połowę włosów, a końce trochę puszy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam końce wysokoporowate, a resztę średnio-nisko :)

      Usuń
  7. No właśnie też się spotykałam z odmiennymi opiniami :) na szczęście u mnie zadziałała zdecydowanie na plus :D

    OdpowiedzUsuń
  8. jeszcze jak używałam kremów drogeryjnych do twarzy często porównywałam składy kremów na dzień i na noc i szczerze mówiąc mało kiedy widziałam jakąś różnicę pomiędzy nimi. Kremy na noc zazwyczaj są jedynie bardziej tłuste. A jeszcze lepiej wypadały serie kosmetyczne, gdzie np produkt do szyi i dekoltu był prawie że identyczny składowo z kremem na dzień, do tego mniejsza pojemność i droższy dwukrotnie. Dlatego nigdy nie zwracałam uwagi na to by kupować do twarzy dwa kremy z tej samej serii. Nie wiem jak jest teraz kiedy sama kręcę mazidła..Znając życie za wiele się nie zmieniło;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie nie. Nie znając się jeszcze kompletnie, bałam się łączyć rzeczy różnych serii i firm w obawie, że coś się z czymś "pogryzie" i zaowocuje wysypem. Ale nie przypominam sobie, żeby kiedyś tak się stało.

      Usuń
  9. Bardzo dziękuję za takie wpisy z podstawowymi informacjami. Jestem w tym temacie zupełnie zielona, więc dla mnie to było odkrycie, że szampon powinno się dobierać do skóry głowy. Taaaak, aż wstyd że tak mało wiem o włosach, to cud że geny były dla mnie w tej kwestii łaskawe i że nie zdołałam zbyt wiele zepsuć ;) Kupiłam ostatnio szampon babuszki Agafii i jestem zachwycona (ten zapach!), jestem chyba na dobrej drodze ;) Twój blog to dla mnie naprawdę skarbnica wiedzy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz, jak bardzo mnie cieszy Twoja opinia :) A który szampon kupiłaś? :)

      Usuń
    2. Numer 2 - na brzozowym propolisie. Bardzo podoba mi się też jego konsystencja. Małżonek też wypróbował jest zadowolony. Powiedz mi, czy te szampony są podobne w zapachu i działaniu? Kupowałam przez internet, więc nie miałam okazji powąchać, a informacje o działaniu są w sumie podobne dla każdego z serii, przynajmniej takie mam wrażenie, więc nie wiem, czy przy kolejnym zamówieniu pozostać przy tej samej opcji, czy spróbować innych.

      Usuń
  10. zgadzam sie z Tobą :) ja stram się dobierać produkty do potrzeb włosów i rzadko zdarza się aby to była cała seria :) włosy mam tłuste u nasady, co za tym idzie skalp też a suche i wysoko porowate na końcach, wymagające silnego nawilżenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo przydatna umiejętność: rozpoznawanie potrzeb swoich włosów :)

      Usuń
  11. zgadzam się:) nie ma w drogerii takiej serii, aby dopasować się do całych naszych włosów (chyba, że tak jak napisałaś, nie mamy problemów z nimi, ani ze skórą głowy ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze przed gromadzeniem jakiejkolwiek wiedzy o włosach kupowałam często szampon i odżywkę z tej samej serii, bo ładnie razem wyglądały w łazience ;)

      Usuń
  12. świetny artykuł bardzo przydatny

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...