niedziela, 6 października 2013

Włosowe mity (3). Farbowanie zmienia kolor... odrostu.

Najpierw może przytoczę Wam rozmowę, która zawsze przypomina mi się na hasło „odrosty”:


 - Hej, Dorota, jak niektóre laski to robią, że mają takie czarne włosy przy głowie?
 - Co?
 - No mają włosy takie jasne, blond, a przy głowie takie czarne, równe.
 - Chodzi Ci o odrost?
 - To jest odrost? Myślałem, że specjalnie to robią, a włosy od dołu rosną, końcówki.

Dobrze, że nie rosną od dołu, bo po jednym cięciu albo rozkrzewiałyby się jak drzewa, albo nie odrastały już nigdy... :)

Wracając do farbowania. Wystarczy się odrobinę zastanowić, żeby dojść do wniosku, że farbowanie zmienia kolor włosów na długości, konkretnie te miejsca, które pokryte są farbą. I całe szczęście! Niewiele wyobrażam sobie klientek salonów fryzjerskich, gdyby wystarczyło pofarbować włosy raz. :)

Często spotykam się z opinią, że kolor naszych naturalnych włosów po farbowaniu zmienia się na gorszy: „miałam taki ładny blond/brąz, ale pofarbowałam i teraz rosną mi czarne/szare/zielone (!)”. W razie gdyby ktoś miał wątpliwości, farba nie zmieni koloru naszych włosów, który jest określony genetycznie. Farby chemiczne, czy to fryzjerskie czy drogeryjne, a także ziołowe,rzyzwyczajamy się do koloru „ulepszonego”, sztucznego i przez kontrast nasze włosy z mniejszą ilością pigmentu nie są dla nas wizualnie atrakcyjne. Albo widzimy się w rozjaśnianych włosach i te ciemniejsze, u nasady, nas rażą.
dość silnie barwią nasze włosy: kolor jest mocniejszy, głębszy, bardziej wyrazisty niż nasz naturalny. P

Muszę jeszcze dodać, że włosy tuż przy skórze są młode. Nie wybarwiło i nie rozjaśniło ich słońce. Moja Zo nie miała nigdy farbowanych włosów, a po lecie na jej główce pojawił się „odrost” - ciemniejsze w porównaniu do lnianego blondu włoski. Na nowych włosach brak cieplejszego połysku, kolor jest jednowymiarowy, co pogłębia wrażenie „szarości”.

Czy zatem farba nie wnika w cebulki? Z pewnością wnika, inaczej farby zawierające PPD nie powodowałyby u mnie tak pięknie masowego wypadania włosów. Ale nawet jeśli jakimś cudem część barwnika trafi do cebulki, może wpłynąć tylko na te komórki włosa, które już tam są, z pewnością nie te, które dopiero powstaną.

Podsumowując: ten mit to z całą pewnością nieprawda, bzdura, złudzenie optyczne.

Zawsze można pogłębić sobie kolor naturalnymi metodami, żeby odrost nie był tak widoczny. Chyba że tak jak ja, macie siwe włosy, z którymi nie czujecie się komfortowo.

Znacie kogoś, kto wierzy w ten mit? :)

23 komentarze:

  1. hehe dobre, włosy rosną od dołu;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha rozmowa mnie rozbroiła! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozmowa genialna, nie ma co! A z tym, że po farbowaniu kolor jest "gorszy" niż był przed farbowaniem spotykam się bardzo często, nawet fryzjerki czasami powielają ten mit.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poziom wiedzy niektórych fryzjerów jest naprawdę żenujący... Ale bardzo chcę wierzyć, że jednak większość to fachowcy. :)

      Usuń
  4. ja rozjasniam włosy ale jakoś nigdy nie wierzylam w ten mit, włosy odrastają takie jak przed rozjaśnianiem i aktualnie moja czupryna woła do fryzjera, aby na jakiś czas znów pozbyć się tych ciemnych odrostów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozbawiło mnie to stwierdzenie, ze włosy roną od dołu, to tak jak paznokcie by rosnęły od końców, czyli w życiu nie pozbyli byśmy się rozdwojonej końcówki :)

      Usuń
  5. Rozmowa rozwala ;D Mialas okazje uczestniczyc w tym dialogu ;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok., wyobrazam sobie Twoja mine, z pewnoscia byla bezcenna ;D

      Usuń
  6. Moj TŻ tez jest jeszcze taki 'niewinny' jesli chodzi o włosy - taki czesem glupiutki, ale jaki slodki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie mój Mąż, tylko stary znajomy. :) TŻ mój jak na współżyjącego z fryzjerko-włosomaniaczką przystało, ma większe pojęcie :)

      Usuń
  7. Włosy rosnące od dołu? To ci ciekawa teoria. :) To ja jeszcze poproszę o farbę, która nie schodzi z włosów. :]

    OdpowiedzUsuń
  8. To nie prawda że kolor włosów po farbowaniu się nie zmienia a przekonałam się o tym boleśnie na własnej skórze moje włosy ciemno brązowe po jednym farbowaniu rosną szaro - siwe. Jestem załamana tym faktem i koniecznością ciągłego farbowania włosów zachciało mi się jaśniejszego odcienia to teraz mam żałuje bardzo że pofarbowałam włosy i będę żałować do końca życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnica w wyglądzie włosów nie wynika z farbowania. Gdybyś dała im odpocząć od farby i wytrzymała kilka miesięcy bez niej zauważyłabyś, że kolor wraca do poprzedniego. :) Włosy zaraz po wyjściu ze skóry mają odcień podstawowy, taki jaki zaprogramowany jest w naszych genach. Dopiero po pewnym czasie utleniają się od światła, zmieniają też swoją strukturę wskutek działania odpowiedniej lub nie pielęgnacji.

      Zmiana koloru włosów może być wywołana właśnie pielęgnacją, odpowiednią dietą i "dokarmieniem" lub "zagłodzeniem" cebulek włosowych, zmianą przylegania łusek na powierzchni włosa, ewentualnie zmianami hormonalnymi. Najczęściej jednak zmienia się tylko nasze postrzeganie koloru - naturalki po prostu nie mają tak wyrazistych i wielowymiarowych tonów jak włosy farbowane, napigmentowane sztucznie.

      Najprawdopodobniej nastąpiła jakaś zmiana w Twoim zdrowiu i/lub odżywianiu (która mogła być widoczna na włosach od razu lub po jakimś czasie). Być może już wcześniej nie byłaś zadowolona z koloru, dlatego zdecydowałaś się na farbę. A potem już mamy do czynienia właśnie z różnicą w napigmentowaniu włosów naturalnych i farbowanych.

      Usuń
    2. Naprawdę nie wiem czemu tak się stało, z tym malowaniem to była taka spontaniczna decyzja bo przecież włosy nie ręka i odrosną szkoda tylko że nie takie jak kiedyś :-( Nie farbuje ich już od 5 m-cy i jakoś różnicy nie widzę ciągle są jakieś takie szare patrzeć na nie nie mogę i cały czas się zastanawiam gdzie podział się mój brązowy kolor. Naprawdę żałuje że dałam się ponieść chwili bo skutki mojej głupoty są tragiczne. Przeraża mnie fakt ciągłego farbowania, chciałabym wrócić do swojego koloru ale pewnie to już niestety nie możliwe :-(((

      Usuń
    3. Kochana, 5 miesięcy to najgorszy okres po farbowaniu! Wytrzymaj jeszcze trochę, myślę, że lada dzień będziesz bardziej zadowolona. Też miałam kryzys na tym etapie. Na szczęście go przeczekałam i teraz jestem zadowolona z efektu (farbuję nadal, ale henną i włosy rozjaśniane bardzo różniły się kolorem od ciemnych i całość wyglądała dość kiepsko), bo fryzura wygląda jak staranne ombre.
      Pamiętaj o dobrej diecie i odżywianiu skóry głowy, będą szybciej rosnąć. Włosy teraz są "szare", bo najlepiej ociepla je słońce... którego w ostatnich miesiącach nie ma zbyt wiele, więc nie miało kiedy zadziałać.
      Zawsze powrót do naturalek jest możliwy, jeśli wystarcza motywacji. :) Powodzenia! :) Przyjdzie wiosna, będzie brąz.

      Usuń
    4. Na razie nie mam zamiaru farbować włosów bo strasznie mi wychodzą, ale ten odrost mnie przeraża i patrzeć na siebie już nie mogę. Wszyscy mi mówią że kolor powinien wrócić do naturalnego tylko potrzeba czasu, ale ja już straciłam nadzieje :-((( pozdrawiam

      Usuń
  9. Dzień dobry! Są już wakacje i chciałabym zafarbować włosy pianką na niebiesko, mój naturalny kolor to blond. Moja mama mówi że potem jak już pianka się zmyje włosy będą miały inny kolor dlatego troszkę się obawiam. Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam :) !

    OdpowiedzUsuń
  10. "komórki włosa" serio?

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgodnie z całą moją wiedza, włos zbudowany jest z komórek. Serio.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...